Aleksander Hrabia Fredro

„Miniatura sceniczna wybitnego polskiego komediopisarza Aleksandra Fredry – dziś? On i ona, podróż przerwana wypadkiem konnego pojazdu, odludzie, przemoczeni i wściekli, w dodatku biorą siebie za starą dewotkę i starego zgreda. Czy tylko z powodu jej kapelusza, który zasłonił twarz i jego opryskliwości? Otóż bywają sytuacje szczególne, kiedy to obraz w naszej głowie jest tak sugestywny, że patrząc na zwykły kawałek sznurka damy głowę, że to wąż.  Czy nasi bohaterowie mogą mieć powody, żeby widzieć i słyszeć to, co im dyktuje własna wyobraźnia?Owszem.  Możemy się domyślać, że podróżująca samotnie szlachcianka, pozbawiona jest środków do życia i jeśli nie stawi się na czas do pracy, stanie nad przepaścią. On, początkujący pisarz, któremu woda zalała egzemplarz sztuki, z czym przyjdzie do gabinetu dyrektora teatru? Katastrofa. Weszli pod dach przydrożnej rudery. Dalej mogło być już tylko gorzej… Ale – jak pisze Fredro – ten sam mechanizm budowania fantasmagorii, działa również w drugą stronę: niewinny bodziec i przysłowiowy urok maluje odmienne obrazy. Na szczęście –  zanim różowe okulary opadną… potomstwo już będzie na świecie. Jednym słowem, lubimy sztuki o miłości. Aleksander hr. Fredro w tej materii – arcymistrz.”

Inka Dowlasz  

Reżyseria: Inka Dowlasz

Obsada: Michał Ichnowski, Pat Zajac

Głos Baby/OFF: Elżbieta Struglińska

Kostiumy i projekt afisza: Mr B. Photobooth

Scenografia: Łukasz Żujwda i pracownia Hand painting and decoupage

Spektakl pod patronatem honorowym ZASP.

Trailer spektaklu:

Recenzje:

Anna Maria Tryba, Muzyczny Kraków

Skazani na przypadek? Recenzja sztuki Świeczka zgasła Teatru The Mirror of Stage

Wszystko zaczyna się pewnej deszczowej (przypadkowej?) nocy, podczas której dwoje nieznajomych sobie jeszcze osób, podróżujących tym samym dyliżansem, musi spędzić razem noc w zimnej rozpadającej się chatce. Dyliżans bowiem ulega niewielkiemu wypadkowi, jednak uniemożliwiającemu dalszą podróż. Nieznajomi zostają skazani na swoje towarzystwo w mokrej ciemności, jedynie lekko rozświetlonej blaskiem świecy. Czy noc okaże się serią wielkich nieporozumień czy komedii? Zobaczmy to w spektaklu „Świeczka zgasła” teatru Mirror of the Stage w reżyserii Inki Dowlasz.(…)”

Czytaj cały tekst

Natalia Zakolska, Teatroholka – lornetki sztuki

Świeczka zgasła”, czyli miłość od pierwszego wejrzenia

“Świeczka zgasła” w reż. Inki Dowlasz jest całkiem miłą inscenizacją jednoaktówki Aleksandra Fredry o dwójce ludzi poznanych podczas wspólnej podróży. Dyliżans, którym się przemieszczali uległ wypadkowi, przez co trafiają wspólnie do ciemnej izby, w której towarzyszy im jedynie lampa. Oboje skoncentrowani na sobie i swoich własnych problemach przerzucają się pretensjami i żalem. Daleko im do darzenia się choćby minimalną sympatią. Sytuacja diametralnie się zmienia, gdy znajdując się w niedużej odległości zauważają swoje twarze. Nagle okazuje się, że są dla siebie wzajemnie atrakcyjni, a ich dotychczasowe wyobrażenia ulegają dewastacji.(…)”

Czytaj cały tekst: